28.04.2012

Manifest zrównoważonego kapitalizmu. Autorzy: Al Gore i David Blood.I.

Wysyp manifestów

 Na przestrzeni ostatnich miesięcy opublikowano kilka tekstów, które przez samych autorów lub przez prasę w której się ukazały zostały nazwane manifestami. Manifest (podaję za polską Wikipedią) to: „publiczna, uroczysta deklaracja, wyrażająca stanowisko w danej sprawie, orędzie, deklaracja programowa”. Następnie w haśle następuje wyliczanka ważnych i znanych manifestów. Oprócz tego najbardziej znanego autorstwa pewnego niemieckiego filozofa żyjącego w XIX wieku mamy Manifest 22 stycznia (ten dotyczący Powstania Styczniowego), Manifest Lipcowy (ten wprowadzający w Polsce tzw. demokrację ludową) ale również Manifest GNU (postulujący powstanie bezpłatnego, otwartego systemu operacyjnego) czy Manifest skamandrytów (wzywający do ustanowienia nowego paradygmatu w polskiej poezji międzywojennej). Darujmy sobie póki co dialektyczne rozważania czy manifesty są wyzwalaczem przemian i nowego sposobu myślenia czy raczej ich przejawem. Ważne wydaje mi się być to, że jesteśmy świadkami szczególnego zagęszczenia tego rodzaju tekstów co albo zapowiada albo diagnozuje powstawanie poważnej zmiany społecznej. Krótko przyjrzyjmy się tym tekstom (kolejność tutaj jest przejawem hierarchii, dobrana subiektywnie):
·         Zielone światło dla buntu. Tekst Naomi Klein opublikowany w „Die Blätter für deutsche und internationale Politik”, w Polsce ukazał się w „Forum” pod tymże tytułem i przez redakcję ochrzczony manifestem. Klein wykazuje, że istnieje silna korelacja między światopoglądem a stosunkiem do zmian klimatycznych  (cultural cognition). Osoby dobrze sytuowane, będące beneficjentami obecnego systemu społeczno-ekonomicznego są przeważnie politycznie związane z prawicą a ponieważ pogląd o degradacji środowiska naturalnego na skutek działalności człowieka wywołuje w nich dysonans poznawczy to z reguły go odrzucają. Klein tworzy również zarys postulatów o charakterze politycznym i ekonomicznym, które powinny być jej zdaniem powiązane z idą zrównoważonego rozwoju.
·         Manifest zrównoważonego kapitalizmu. Przyczyna powstania tego postu, którego autorami są Al. Gore i David Blood. Manifest, który nie ukazał się po polsku (!) No cóż inni dyskutują nad modelami rozwojowymi my nad zgoła innymi sprawami raczej tymi o charakterze emocjonalno – symbolicznym. Tekst na tyle ważny i znaczący, że za zasadne uznałem przetłumaczyć go na polski i udostępnić tym wszystkim, którzy nie mają czasu na przedzieranie się przez angielszczyznę. Ze względu na objętość manifestu ukaże się on w dwóch postach, dzisiaj część pierwsza.
·         My, dzieci sieci. Tekst polskiego pisarza Piotra Czerskiego. Ukazał się w kliku polskich periodykach, miał przedruki w mainstreamowej prasie zagranicznej. W „Polityce” określany mianem manifestu młodego pokolenia. Czerski w genialny sposób opisuję przejście ze starego, analogowego, zhierarchizowanego społeczeństwa do nowej, „płaskiej”, sieciowej zbiorowości, gdzie wyznaczniki statusu społecznego będą (są?) definiowane inaczej niż w poprzednich dziesięcioleciach. Przemiana nadawania jednostronnego na, cytując Claya Shirky, „zdecentralizowaną konwersację” koncentrującą się przede wszystkim w Internecie jest jedynie przejawem jakościowej zmiany stojących za nią rewolucyjnych procesów społecznych.   
·         America the Possible: A Manifesto. Autorem jest  James Gustave Speth. Jak sugeruje sam tytuł jest to propozycja kompleksowych zmian w systemie społeczno – ekonomicznym USA zmierzających do ustanowienia bardziej zrównoważonego i sprawiedliwego porządku społecznego. Okazje się, że tam można pisać takie rzeczy i bynajmniej nie jest to równoważne z wezwaniem do rewolucji komunistycznej.

Ernst Bloch, dwudziestowieczny filozof niemiecki uważał, że utopie i marzenia są czymś co pozwala nam przynajmniej na poziomie mentalnym przekroczyć ograniczenia w naszym sposobie myślenia. Nawet jeśli manifesty są tylko użytecznym instrumentem tej transgresji warto je poznać.  
 
Manifest zrównoważonego kapitalizmu

Jak biznes może przyswoić wartości środowiskowe, społeczne i reguły ładu korporacyjnego.
Al. Gore i David Blood




W bezpośrednim następstwie II Wojny Światowej Stany Zjednoczone przygotowały swój wizjonerski plan pielęgnowania demokratycznego kapitalizmu za granicą, a generał Omar Bradley powiedział: „To czas kierowania przez gwiazdy, a nie przez wszystkie światła, które mija statek”. Dzisiaj, ponad sześćdziesiąt lat później, oznacza to odrzucenie krótkoterminowego myślenia o gospodarce na rzecz „zrównoważonego kapitalizmu”. 
Ponownie stajemy w obliczu jednego z tych niezwykłych punktów zwrotnych w historii, gdy niebezpieczne wyzwania i nieograniczone możliwości wzywają nas do przejrzystego, długoterminowego myślenia. Destruktywne zagrożenia w obliczu których stoi planeta są szczególnego rodzaju: zmiany klimatu, niedostatek wody, ubóstwo, choroby, rosnąca rozpiętość dochodów, urbanizacja, niestabilność ekonomiczna na dużą skalę i wiele innych. Biznes nie może wyręczać rządów, ale przedsiębiorstwa i inwestorzy będą ostatecznie zmuszeni uruchomić więcej kapitału niezbędnego do zapanowania nad  bezprecedensowymi zagrożeniami z którymi obecnie się borykamy.
My i inni, jeszcze przed kryzysem jak i później, wzywaliśmy do wprowadzenia bardziej odpowiedzialnej formy kapitalizmu, którą nazwaliśmy zrównoważonym kapitalizmem: ustroju (framework), który stara się maksymalizować długoterminową wartość ekonomiczną poprzez przekształcanie rynków w ten sposób, aby te odpowiadały na rzeczywiste potrzeby włączając wartości środowiskowe, społeczne i zasady ładu korporacyjnego (environmental, social and governance (ESG )metrics) do całego procesu podejmowania decyzji.
Taki zrównoważony kapitalizm znajduje zastosowanie w całym inwestycyjnym łańcuchu wartości: od małych i średnich przedsiębiorców do wielkich spółek publicznych, od drobnych inwestorów do inwestorów instytucjonalnych, od pracowników do dyrektorów generalnych, od aktywistów do polityków. Przekracza granice, branże, aktywa i grupy interesów (stakeholders).
Tym, którzy popierają zrównoważony kapitalizm często jest rzucane wyzwanie wyjaśnienia dlaczego warto zastosować zrównoważony biznes. Jednak pytanie jakie powinno być postawione zamiast tego brzmi: „Dlaczego brak zrównoważonego rozwoju nie szkodzi przedsiębiorstwom, inwestorom i całemu społeczeństwu?” Istnieje długa lista od BP do Lehman Brothers udowadniająca, że (jednak) szkodzi.
Ponadto przedsiębiorstwa i inwestorzy, którzy włączyli zrównoważony biznes do swojej praktyki odkrywają, że zwiększa on zyski w długim terminie. Doświadczenie i badania wskazują, że zastosowanie zrównoważonego kapitalizmu dostarcza czterech rodzajów istotnych profitów dla przedsiębiorstw:
·         Rozwój zrównoważonych produktów i usług może zwiększyć zyski firmy, wzmocnić jej markę i umocnić jej przewagę konkurencyjną ponieważ rynek będzie coraz bardziej wynagradzał jej działania.
·         Zrównoważony kapitalizm może również pomóc przedsiębiorstwom oszczędzić pieniądze przez zmniejszenie ilości odpadów i zwiększenie efektywności energetycznej w łańcuchu dostaw, zaś poprzez poprawę praktyk zarządzania kapitałem ludzkim obniży się wskaźnik rotacji pracowników a koszt szkolenia nowych pracowników spadnie.
·         Po trzecie skupienie się na wartościach środowiskowych, społecznych i ładzie korporacyjnym (ESG metrics)  pozwoli przedsiębiorstwom osiągnąć wyższą zgodność z normami i na lepsze zarządzanie ryzykiem ponieważ osiągną bardziej całościowe zrozumienie istotnych problemów oddziaływujących na ich biznes.
·         Badacze (w tym Rob Bauer i Daniel Hann z Maastricht University, BeitingCheng, Ioannis Ioannou i George Serafeim z Harvardu)  stwierdzili, że zrównoważony biznes przynosi zyski przy mniejszych kosztach długu i mniejszym zaangażowaniu kapitału.
Zrównoważony kapitalizm jest również ważny dla inwestorów. Serafeim i Robert G. Eccles wykazali, że zrównoważone firmy w długim okresie przewyższają swoich niezrównoważonych rówieśników (unsustainable peers). Dlatego inwestorzy, którzy łączą się (identify) z firmami, które osadziły zrównoważony rozwój w swoich strategiach osiągają znaczne zyski jednocześnie doświadczając mniejszej zmienności.

Tekst w oryginale.