![]() |
| Drukarka 3D |
Przewidywanie czegokolwiek w wysoce zmiennym i ryzykownym świecie jest zajęciem wymagającym odwagi ale dobrze, że decydują się na to niektórzy ludzie. Aron Cramer w Guardian Sustainable Business Blog wymienił cztery trendy, związane ze zrównoważonym rozwojem, które w długiej perspektywie przekształcą świat w którym żyjemy. Oto one (z moimi dopiskami):
1. Internet wokół nas.
Do Internetu podłączonych jest coraz więcej urządzeń z którymi mamy styczność na co dzień. Poczynając od lodówek, które same robią zakupy jeżeli robi się w nich pusto, aż po urządzenia, które na podstawie prognozy pogody dostarczanej z Sieci regulują zamykanie okien w budynkach albo natężenie oświetlenia na drogach. Oczywiście firmy, które produkują takie urządzenia zbierają mnóstwo prywatnych danych dlatego 2013 rok powinny poświęcić na odpowiednie regulacje w swoich strategiach społecznej odpowiedzialności.
2. Zmiany klimatyczne są już odczuwalne.
Stany Zjednoczone (ale również Polska) doświadczyły w poprzednich latach wzrostu cen żywności będących skutkiem ocieplania klimatu. Nowy Jork kolejny rok z rzędu był zalewny powodziami, które paraliżowały metro. Wszystko wskazuje na to, że 2013 będzie następnym, w którym abstrakcyjna koncepcja zmian klimatycznych będzie realnie odczuwalna.
3. Węgiel: problem znikającej energii.
Problemy energetyczne powinny być rozwiązywane za pomocą międzynarodowych konferencji klimatycznych. Jednak nie są. Opinię publiczną (zarówno w USA jaki i w Polsce ) zajmują problemy związane z gazem łupkowym. Tymczasem węgiel staje sie głównym źródłem energii na świecie. Wg Międzynarodowej Agencji Energetycznej w roku 2013 węgiel zastąpi ropę jako najważniejsze źródło energii. Ten rok powinien być poświęcony na uświadamianie opinii publicznej problemów wynikających z emisji dwutlenku węgla.
4. Bunt młodego pokolenia.
Masowe bezrobocie młodych ludzi, pozostawionych samym sobie w wielu częściach świata (od Bliskiego Wschodu i północnej Afryki aż po Europę i Stany Zjednoczone) może być źródłem poważnych rozruchów społecznych. To nie są chwilowe trudności związane z kryzysem finansowym ale strukturalny problem narastający od dwóch dekad polegający na oddzieleniu wzrostu wydajności od wzrostu zatrudnienia. Konsekwencje, również dla biznesu, pozostawienia milionów ludzi ze "straconego pokolenia" samym sobie mogą być opłakane. Dlatego biznes w 2013 roku powinien zdwoić swoje zaangażowanie na rzecz poszerzenia możliwości ekonomicznych dla młodzieży.
Do tych długoterminowych trendów na 2013 r. dopisałbym jeszcze dwa:
1. Rifkinowską trzecią rewolucję przemysłową, czyli przestawienie torów globalnej ekonomii na zieloną energię sprzężoną z technologią internetową.
2. Rewolucję neoindustrialną, czyli indywidualizację procesów produkcji związanych chociażby z drukowaniem 3D.
