Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manifest. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą manifest. Pokaż wszystkie posty

6.05.2012

Manifest zrównoważonego kapitalizmu. Autorzy: Al Gore i David Blood. II.


Ponieważ  wartości środowiskowe, społeczne i zasady ładu korporacyjnego (ESG metrics) bezpośrednio wpływają na długoterminową wartość firm fundusze emerytalne, suwerenne fundusze inwestycyjne, fundacje oraz podobni do nich inwestorzy z długoterminową perspektywą inwestycyjną powinny włączyć te wartości jako istotny czynnik wyceny i strategii inwestycyjnej.  Zrównoważony kapitalizm wymaga od inwestorów aby byli dobrymi inwestorami, aby w pełni rozumieli firmę w którą inwestują, wierzyli w jej długoterminową wartość i potencjał.
Zalecamy niezwłoczne wdrożenie w firmach, przez inwestorów i innych pięciu kluczowych działań tak, aby przyśpieszyć teraźniejsze, coraz szybsze tempo zmian, odpowiadających potrzebie sytuacji:

·         Zidentyfikować i uwzględniać ryzyko płynące z pominiętych aktywów (stranded assets). „Pominięte aktywa” to te, których wartość zmieni się radykalnie zarówno pozytywnie jak i negatywnie, jeśli te znaczące czynniki zewnętrzne (large externalities) byłyby brane pod uwagę - na przykład, przypisując do ceny węgla lub wody należną im wartość. Tak długo jak ich wartość jest ignorowana pominięte zasoby mają potencjał do wyzwalania znaczącej redukcji wartości nie tylko poszczególnych firm ale całych sektorów w perspektywie długookresowej.
Dokładnie to się wydarzyło kiedy prawdziwa wartość kredytów hipotecznych (subprime mortgages) została poniewczasie rozpoznana a aktywa zabezpieczone tymi kredytami gwałtownie straciły na wartości. Dopóki nie ma polityki wymagającej ustanowienia sprawiedliwej ceny szeroko rozumianych czynników zewnętrznych, akademicy i profesjonaliści finansowi powinni dążyć do oszacowania wpływu pominiętych aktywów i do analizy ich oddziaływania na możliwości inwestycyjne.
·         Zobowiązanie do zintegrowanego raportowania. Pomimo tego, że wzrosła ilości publikowanych informacji i częstotliwość ich udostępniania przez firmy, dostęp do większej liczby danych dla publicznych inwestorów niekoniecznie oznacza pełniejszy wgląd w przedsiębiorstwa. Zintegrowane raportowanie rozwiązuje ten problem przez zachęcanie przedsiębiorstw do połączenia ich osiągnięć finansowych i wartości społecznych, środowiskowych i tych mających swoje źródła w ładzie korporacyjny (ESG) w jeden raport zawierający najistotniejsze wskaźniki.

To pozwala przedsiębiorstwom i inwestorom podjąć lepsze decyzje dotyczące alokacji zasobów dzięki dostrzeżeniu jak  osiągnięcia na polu ESG przyczyniają się do kreowania zrównoważonych, trwałych wartości. Kiedy dobrowolne, zintegrowane raportowanie nabiera tempa musi ono być narzucone (must be mandated) przez stosowne agencje takie jak giełdy i komisje nadzoru papierów wartościowych w celu zapewnienia szybkiego i powszechnego stosowania (broad adoption).
·         Skończyć ze standardową praktyką publikowania kwartalnych prognoz finansowych. Kwartalny kalendarz przeważnie przyczynia się do zarządzania w krótkiej perspektywie. Zachęca również niektórych inwestorów do przeszacowania znaczenia tych miar kosztem długoterminowego, ważniejszego tworzenia wartości zrównoważonego rozwoju. Zakończenie tych praktyk na rzecz wydawania prognoz wyników finansowych (lub wydawanie ich) tylko jeśli (o ile w ogóle) uznają to za właściwe. zachęciłoby do patrzenia na działalność w perspektywie długoterminowej.
·         Dostosowanie struktury wynagrodzeń do długoterminowych, zrównoważonych wyników. Większość istniejących systemów wynagrodzeń podkreśla znaczenie krótkoterminowych działań i bagatelizuje (fail to hold) odpowiedzialność menedżerów zarządzających aktywami i kadry kierowniczej za konsekwencje działań w perspektywie długookresowej. Zamiast tego nagrody finansowe powinny być wypłacane w okresie, w którym wyniki są rzeczywiście osiągane a wynagrodzenie powinno być powiązane z fundamentalnymi wskaźnikami wartości długoterminowych, angażując do tego wieloletnie etapy oceny wyników. 
·         Zachęcanie do długoterminowego inwestowania w papiery wartościowe oparte na lojalności (loyalty-driven securities). Dominacja perspektywy krótkookresowej na rynku sprzyja ogólnej niestabilności i podważa wysiłki menedżerów poszukujących długoterminowego kreowania wartości. Często wysuwany argument, że większa płynność jest zawsze lepsza dla rynków opiera się  na dawno skompromitowanych elementach, teraz już nieaktualnego standardowego modelu ekonomii, w tym na iluzji doskonałej informacji i na założeniu, że rynki mają tendencję dążenia ku równowadze.
Aby przeciwstawiać się tej krótkoterminowej perspektywie, spółki mogą emitować papiery wartościowe, które oferują inwestorom korzyści finansowe w zamian za utrzymanie akcji przez określoną liczbę lat. To będzie przyciągać inwestorów długoterminowych z „cierpliwym” kapitałem i ułatwi zarówno długoterminowe tworzenie wartości w firmach jak i przyczyni się do stabilizacji na rynkach finansowych.



Benjamin Franklin wypowiedział kiedyś słynne zdanie: „Możesz to odwlekać, ale czasu nie da się spowolnić, stracony czas nie da się odzyskać.” Dzisiaj mamy okazję do podążania za gwiazdami i do ponownego odbudowania perspektywy długoterminowej. Zrównoważony kapitalizm stworzy możliwości i korzyści, ale oznacza również zakwestionowanie zgubnej ortodoksji krótkoterminowych inwestycji. W chwili gdy stawiamy czoła wyzwaniom  w światowej gospodarce i globalnej ochronie środowiska konieczność zmiany nigdy nie była większa.
Al Gore jest prezesem Generation Investment Management, byłym wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, David Blood jest partnerem zarządzającym Generation Investment Management.

Tekst w oryginale.

28.04.2012

Manifest zrównoważonego kapitalizmu. Autorzy: Al Gore i David Blood.I.

Wysyp manifestów

 Na przestrzeni ostatnich miesięcy opublikowano kilka tekstów, które przez samych autorów lub przez prasę w której się ukazały zostały nazwane manifestami. Manifest (podaję za polską Wikipedią) to: „publiczna, uroczysta deklaracja, wyrażająca stanowisko w danej sprawie, orędzie, deklaracja programowa”. Następnie w haśle następuje wyliczanka ważnych i znanych manifestów. Oprócz tego najbardziej znanego autorstwa pewnego niemieckiego filozofa żyjącego w XIX wieku mamy Manifest 22 stycznia (ten dotyczący Powstania Styczniowego), Manifest Lipcowy (ten wprowadzający w Polsce tzw. demokrację ludową) ale również Manifest GNU (postulujący powstanie bezpłatnego, otwartego systemu operacyjnego) czy Manifest skamandrytów (wzywający do ustanowienia nowego paradygmatu w polskiej poezji międzywojennej). Darujmy sobie póki co dialektyczne rozważania czy manifesty są wyzwalaczem przemian i nowego sposobu myślenia czy raczej ich przejawem. Ważne wydaje mi się być to, że jesteśmy świadkami szczególnego zagęszczenia tego rodzaju tekstów co albo zapowiada albo diagnozuje powstawanie poważnej zmiany społecznej. Krótko przyjrzyjmy się tym tekstom (kolejność tutaj jest przejawem hierarchii, dobrana subiektywnie):
·         Zielone światło dla buntu. Tekst Naomi Klein opublikowany w „Die Blätter für deutsche und internationale Politik”, w Polsce ukazał się w „Forum” pod tymże tytułem i przez redakcję ochrzczony manifestem. Klein wykazuje, że istnieje silna korelacja między światopoglądem a stosunkiem do zmian klimatycznych  (cultural cognition). Osoby dobrze sytuowane, będące beneficjentami obecnego systemu społeczno-ekonomicznego są przeważnie politycznie związane z prawicą a ponieważ pogląd o degradacji środowiska naturalnego na skutek działalności człowieka wywołuje w nich dysonans poznawczy to z reguły go odrzucają. Klein tworzy również zarys postulatów o charakterze politycznym i ekonomicznym, które powinny być jej zdaniem powiązane z idą zrównoważonego rozwoju.
·         Manifest zrównoważonego kapitalizmu. Przyczyna powstania tego postu, którego autorami są Al. Gore i David Blood. Manifest, który nie ukazał się po polsku (!) No cóż inni dyskutują nad modelami rozwojowymi my nad zgoła innymi sprawami raczej tymi o charakterze emocjonalno – symbolicznym. Tekst na tyle ważny i znaczący, że za zasadne uznałem przetłumaczyć go na polski i udostępnić tym wszystkim, którzy nie mają czasu na przedzieranie się przez angielszczyznę. Ze względu na objętość manifestu ukaże się on w dwóch postach, dzisiaj część pierwsza.
·         My, dzieci sieci. Tekst polskiego pisarza Piotra Czerskiego. Ukazał się w kliku polskich periodykach, miał przedruki w mainstreamowej prasie zagranicznej. W „Polityce” określany mianem manifestu młodego pokolenia. Czerski w genialny sposób opisuję przejście ze starego, analogowego, zhierarchizowanego społeczeństwa do nowej, „płaskiej”, sieciowej zbiorowości, gdzie wyznaczniki statusu społecznego będą (są?) definiowane inaczej niż w poprzednich dziesięcioleciach. Przemiana nadawania jednostronnego na, cytując Claya Shirky, „zdecentralizowaną konwersację” koncentrującą się przede wszystkim w Internecie jest jedynie przejawem jakościowej zmiany stojących za nią rewolucyjnych procesów społecznych.   
·         America the Possible: A Manifesto. Autorem jest  James Gustave Speth. Jak sugeruje sam tytuł jest to propozycja kompleksowych zmian w systemie społeczno – ekonomicznym USA zmierzających do ustanowienia bardziej zrównoważonego i sprawiedliwego porządku społecznego. Okazje się, że tam można pisać takie rzeczy i bynajmniej nie jest to równoważne z wezwaniem do rewolucji komunistycznej.

Ernst Bloch, dwudziestowieczny filozof niemiecki uważał, że utopie i marzenia są czymś co pozwala nam przynajmniej na poziomie mentalnym przekroczyć ograniczenia w naszym sposobie myślenia. Nawet jeśli manifesty są tylko użytecznym instrumentem tej transgresji warto je poznać.  
 
Manifest zrównoważonego kapitalizmu

Jak biznes może przyswoić wartości środowiskowe, społeczne i reguły ładu korporacyjnego.
Al. Gore i David Blood




W bezpośrednim następstwie II Wojny Światowej Stany Zjednoczone przygotowały swój wizjonerski plan pielęgnowania demokratycznego kapitalizmu za granicą, a generał Omar Bradley powiedział: „To czas kierowania przez gwiazdy, a nie przez wszystkie światła, które mija statek”. Dzisiaj, ponad sześćdziesiąt lat później, oznacza to odrzucenie krótkoterminowego myślenia o gospodarce na rzecz „zrównoważonego kapitalizmu”. 
Ponownie stajemy w obliczu jednego z tych niezwykłych punktów zwrotnych w historii, gdy niebezpieczne wyzwania i nieograniczone możliwości wzywają nas do przejrzystego, długoterminowego myślenia. Destruktywne zagrożenia w obliczu których stoi planeta są szczególnego rodzaju: zmiany klimatu, niedostatek wody, ubóstwo, choroby, rosnąca rozpiętość dochodów, urbanizacja, niestabilność ekonomiczna na dużą skalę i wiele innych. Biznes nie może wyręczać rządów, ale przedsiębiorstwa i inwestorzy będą ostatecznie zmuszeni uruchomić więcej kapitału niezbędnego do zapanowania nad  bezprecedensowymi zagrożeniami z którymi obecnie się borykamy.
My i inni, jeszcze przed kryzysem jak i później, wzywaliśmy do wprowadzenia bardziej odpowiedzialnej formy kapitalizmu, którą nazwaliśmy zrównoważonym kapitalizmem: ustroju (framework), który stara się maksymalizować długoterminową wartość ekonomiczną poprzez przekształcanie rynków w ten sposób, aby te odpowiadały na rzeczywiste potrzeby włączając wartości środowiskowe, społeczne i zasady ładu korporacyjnego (environmental, social and governance (ESG )metrics) do całego procesu podejmowania decyzji.
Taki zrównoważony kapitalizm znajduje zastosowanie w całym inwestycyjnym łańcuchu wartości: od małych i średnich przedsiębiorców do wielkich spółek publicznych, od drobnych inwestorów do inwestorów instytucjonalnych, od pracowników do dyrektorów generalnych, od aktywistów do polityków. Przekracza granice, branże, aktywa i grupy interesów (stakeholders).
Tym, którzy popierają zrównoważony kapitalizm często jest rzucane wyzwanie wyjaśnienia dlaczego warto zastosować zrównoważony biznes. Jednak pytanie jakie powinno być postawione zamiast tego brzmi: „Dlaczego brak zrównoważonego rozwoju nie szkodzi przedsiębiorstwom, inwestorom i całemu społeczeństwu?” Istnieje długa lista od BP do Lehman Brothers udowadniająca, że (jednak) szkodzi.
Ponadto przedsiębiorstwa i inwestorzy, którzy włączyli zrównoważony biznes do swojej praktyki odkrywają, że zwiększa on zyski w długim terminie. Doświadczenie i badania wskazują, że zastosowanie zrównoważonego kapitalizmu dostarcza czterech rodzajów istotnych profitów dla przedsiębiorstw:
·         Rozwój zrównoważonych produktów i usług może zwiększyć zyski firmy, wzmocnić jej markę i umocnić jej przewagę konkurencyjną ponieważ rynek będzie coraz bardziej wynagradzał jej działania.
·         Zrównoważony kapitalizm może również pomóc przedsiębiorstwom oszczędzić pieniądze przez zmniejszenie ilości odpadów i zwiększenie efektywności energetycznej w łańcuchu dostaw, zaś poprzez poprawę praktyk zarządzania kapitałem ludzkim obniży się wskaźnik rotacji pracowników a koszt szkolenia nowych pracowników spadnie.
·         Po trzecie skupienie się na wartościach środowiskowych, społecznych i ładzie korporacyjnym (ESG metrics)  pozwoli przedsiębiorstwom osiągnąć wyższą zgodność z normami i na lepsze zarządzanie ryzykiem ponieważ osiągną bardziej całościowe zrozumienie istotnych problemów oddziaływujących na ich biznes.
·         Badacze (w tym Rob Bauer i Daniel Hann z Maastricht University, BeitingCheng, Ioannis Ioannou i George Serafeim z Harvardu)  stwierdzili, że zrównoważony biznes przynosi zyski przy mniejszych kosztach długu i mniejszym zaangażowaniu kapitału.
Zrównoważony kapitalizm jest również ważny dla inwestorów. Serafeim i Robert G. Eccles wykazali, że zrównoważone firmy w długim okresie przewyższają swoich niezrównoważonych rówieśników (unsustainable peers). Dlatego inwestorzy, którzy łączą się (identify) z firmami, które osadziły zrównoważony rozwój w swoich strategiach osiągają znaczne zyski jednocześnie doświadczając mniejszej zmienności.

Tekst w oryginale.